1

2

3

4

5

 

Elegancja czy luźna niedbałość

Kiedy wychodzimy do pracy staramy się wyglądać jak najlepiej. Co jednak mają zrobić te osoby, których zawód nie narzuca żadnego konkretnego stroju? Coraz więcej osób pracuje w domu. Mając stały kontakt z Internetem, prowadzą biuro lub komunikują się z pracodawcą za pośrednictwem domowej sieci. Zazdrościmy im możliwości chodzenia w wygodnych dresach. Panie nie muszą nakładać makijażu, a panowie się golić. Czy jednak naprawdę jest czego zazdrość? To zależy od indywidualnego podejścia. Niektórzy ludzie potrafią obyć się bez ładniejszych, wyjściowych ciuchów. Dres im nie ciąży. Wręcz przeciwnie, jest jak druga skóra. Inni początkowo się zachwycają, jednak po jakimś czasie zaczynają czuć się źle. Przytłacza ich fakt, że nie mają po co się odstroić. Co wówczas zrobić? Najlepiej szukać kompromisu. Mało kto z nas zdecyduje się na siedzenie w domu w garniturze czy eleganckiej spódnicy. Można jednak znaleźć alternatywę. Wygodne jeansy mogą zastąpić zarówno dres jak i garnitur. Paniom można polecić zwiewne spódnice, które doskonale sprawdzą się zarówno w czasie wyjścia, jak i podczas siedzenia przed domowym komputerem. Ważne jest by zapewnić sobie różnorodność w rutynie. Zatem raz dres, raz coś bardziej reprezentatywnego. Ubranie sportowe wcale nie musi świadczyć o zaniedbaniu wyglądu. Dostępne są dresy, w których nie tylko poczujemy się dobrze, ale będziemy także tak wyglądać.

Randka z modą

Spotkanie z wybrankiem serca niesie za sobą sporą dawkę emocji. Pozytywnych oczywiście. Wśród nich na pierwszy plan wysuwają się podniecenie, ekscytacja i radość. Na tym pięknym uczuciowym kolażu może jednak pojawić się rysa w postaci stresu, związanego z odwiecznym kobiecym dylematem. Nie mam co na siebie włożyć – krzyczą kobiety, przerzucając zawartość szafy. Kiedy jak kiedy, ale na randce chcemy wyglądać szczególnie korzystnie. Staramy się zrobić jak najlepsze wrażenie, zwłaszcza jeżeli wybieramy się na pierwszą randkę. Pamiętajmy jednak, że najgorsze co możemy zrobić to przedobrzyć. Mniej wcale nie znaczy super, lepiej mieć to na uwadze. Panowie doceniają stroje ze smakiem, niekoniecznie musimy zatem zakładać najkrótszą spódnicę, jaką posiadamy w garderobie. Z drugiej strony założenie rozciągniętego podkoszulka czy kilku warstw bluzek i swetrów raczej pokarze nasze niechlujstwo. Przede wszystkim musimy czuć się dobrze i swobodnie. Tylko w ten sposób randka ma szansę się udać. Niemniej jednak wygoda w żadnym wypadku nie kłóci się ze stonowaną elegancją. Oczywiście wiele zależy od miejsca randki, to ono w zasadniczym stopniu determinuje ,,odpowiedni” strój. I na końcu banał, z serii oczywista oczywistość: nie starajmy się udawać kogoś, kim nie jesteśmy. Pokażmy swój styl i obserwujmy bieg wydarzeń.

Gorąca moda na plażę

Zbliżają się wakacje a wraz z nimi długo oczekiwany urlop. Wiele z nas spędzi go na plaży, krajowej lub zagranicznej. Bez znaczenia czy odpoczywamy nad Bałtykiem czy w klimacie bardziej tropikalnym, bikini to niezbędny element do spakowania. W tym roku modne są przede wszystkim zwracające uwagę kolory i często zaskakujące zestawienia. Pod tym względem naprawdę jest w czym wybierać. Od wyrazistych żółci przez motywy leśne, morskie, aż po całkowitą abstrakcję. Każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Oczywiście nadal wzorem klasycznej elegancji pozostaje także biel. Kolor ten idealnie wręcz komponuje się z opalenizną, zatem białe bikini nigdy nie będzie przestarzałe. Kierując wzrok w odwrotną stronę, można zapytać o czarne stroje? Modne czy raczej staroświeckie? Zdecydowanie modne, a co ważniejsze także stylowe. Czarny w przypadku bikini nigdy nie wychodzi z pola widzenia ikon mody. Podobnie jak biel, czerń podkreśla kolor skóry dopieszczonej słońcem, a poza tym wyszczupla. Z pewnością ten argument przekona wiele pań. Elegancko, stylowo i do tego zgrabnie. Która z nas nie chciałaby tak się prezentować? Wybór należy do nas i super, ponieważ bikini, podobnie jak inne stroje, świadczy o naszej osobowości i podejściu do życia. Nie bójmy się zatem bawić modą i szukać najlepszych rozwiązań.

Dres jest modny

Obecnie jesteśmy świadkami prawdziwego sportowego bumu. Wszędzie można spotkać biegaczy, pasjonatów siłowni czy zwolenników nordic walkingu. W dużych miastach siłownia jest praktycznie na każdym kroku, ale także w mniejszych miejscowościach powstają takie obiekty. Moda na sport dotarła do Polski i chyba nie zamierza jej opuszczać. Pasjonaci aktywności ruchowej są podobni pod względem swojego zapału i entuzjazmu. Cechuje ich także spora dawka energii i optymizmu, co zapewne ma związek z endorfiną, wydzielaną w czasie ruchu. Czy jest jednak coś, co ich różni? Na pierwszy rzut oka jest jedna taka rzecz, a mianowicie strój. Ludzie różnie podchodzą do treningowego ubrania. Jedni są zwolennikami porozciąganych dresów. Inni zaciekle bronią ,,fachowej” odzieży, przeznaczonej specjalnie do uprawiania sportów. Kto ma rację? Trudno powiedzieć, jeszcze trudniej wskazać rozwiązanie idealne. Ubranie musi być wygodne i absolutnie nie może utrudniać swobodnych ruchów. Wybór profesjonalnego stroju, oprócz wspomnianej wygody, daje także inne korzyści. Przede wszystkim w sklepach sportowych możemy dostać ubrania przeznaczone do różnych form aktywności, ale także wykonane z wysokiej jakości materiałów. Specjalnie zaprojektowany strój ułatwi ruch, zwiększając jednocześnie jego komfort. Odpowiedni materiał zapewnia wentylację skóry, dzięki czemu nie zlewamy się tak bardzo potem.

Jeszcze moda czy już kicz

Kicz jest wpisany w modę. Można powiedzieć, że jest jej naturalnym elementem, czasami orzeźwiającym, innym razem odrzucanym za swoją żałosność. Kto ma jednak prawo jednoznacznie wypowiadać się w kwestiach kiczu? To co dla jednych jest szczytem dobrego smaku i oryginalności, innym kojarzy się z tandetą. Pojawia się jeszcze jeden problem, mianowicie powrót do tego, co już było i przeminęło. Pamiętamy czasu obcisłych topów, odsłaniających brzuch, nieważne płaski czy zupełnie ,,niepłaski”. Obecnie taki ubiór raczej jest niespotykany. Dlaczego? Uznano go bowiem za kiczowaty. Kiedyś moda dzisiaj tandeta. W czasach odsłoniętych brzuchów luźne, zwiewne bluzki były praktycznie niedostępne w sklepach. W końcu kto chciałby nosić takie hipisowskie ubrania? Czyste szaleństwo. Tymczasem obecnie to właśnie one stanowią przykład tego co modne. Mamy zatem kilka dowodów przeplatania kiczu i mody. Jak za tym nadążyć? Wydaje się, że najrozsądniej jest po prostu szukać ubrań, pasujących do osobowości. Wypracowanie własnego stylu musi trwać, poza tym podejście do mody zmienia się w ciągu całego życia. Niemniej jednak warto testować, próbować, szukać własnych rozwiązań. W ten sposób budujemy obraz naszej osoby i przekazujemy światu informacje, jacy jesteśmy. Poza tym dobrze dobry strój to gwarancja wygody i dobrego samopoczucia na co dzień i od święta.

Rozkwita w nas miłość do spódnic

Dawniej kobieta w spodniach była czymś niespotykanym, wręcz niewyobrażalnym. Później nastał czas zdziwienia takim strojem. Obecnie kobiety w spodniach są zjawiskiem naturalnym do tego stopnia, że zakładając spódnicę wzbudzają zdziwienie. Na wiosnę i nadchodzące lato polecamy paniom, by zostawiły spodnie w szafie i wyciągnęły na światło dzienne spódnice. Właśnie zaczyna się najlepszy czas na podkreślenie swojej kobiecości. Każda kobieta wie, że nie jest idealna a świadomość własnych niedoskonałości może być prawdziwą zmorą. Tym bardziej warto zainwestować w spódnicę, która pozwoli ukryć niepożądane i uwydatnić to, co piękne. Każda z pań powinna już teraz rozpocząć poszukiwania spódnicy odpowiedniej dla siebie i swojej figury. Od krótkich po długie do ziemi. Jedne są sztywne, inne wykonane ze zwiewnych materiałów. Modą można się bawić, zatem próbujmy kompletować różne stroje ze spódnicą w roli głównej. Rozglądając się po ulicach dostrzeżemy przeróżne zestawienia, czasami zupełnie niespodziewane. Szczególnie modne w tym sezonie są długie spódnice, o przezroczystym materiale. Można je łączyć z eleganckimi bluzkami i prostymi topami. W kwestii kolorystyki panuje prawdziwe zatrzęsienie, od pastelowych barw po wyraziste motywy kwiatowe czy wzór panterki. Latem pozwólmy sobie na odrobinę szaleństwa.

Modnie na egzamin i rozmowę o pracę

Jakie ciuchy sprawdzą się najlepiej w trakcie szczególnych wydarzeń, decydujących o naszym przyszłym życiu? W końcu egzamin czy spotkanie przedstawiciela potencjalnego pracodawcy to nie przelewki. Chcemy wyglądać na kompetentnych, ale nie nudziarzy. Elegancja powinna łączyć się z prostotą, ubiór powinien zwracać uwagę, ale nie przytłaczać. Jak osiągnąć aż tyle kompromisów? W kwestii fasonów nie poszalejemy, gdyż spotkania tego rodzaju narzucają raczej surowe normy. Panowie garnitur, panie spodnium, ewentualnie elegancka sukienka. Tym na co możemy mieć większy wpływ jest kolorystyka. Oczywiście odpadają wszelkiego rodzaju krzykliwe barwy jak chociażby róż. Niemniej jednak zostaje jeszcze kilka ciekawych i dopuszczalnych rozwiązań. Warto poznać zasady psychologii barw. Pierwsze miejsce niewątpliwie zarezerwowane jest dla granatu. Kolor ten powszechnie kojarzony jest z kompetencją, przygotowaniem, fachowością, ale także poważnym i odpowiedzialnym stosunkiem do otoczenia. Granatowe ubrania polecane są zatem na egzaminy czy podczas ubiegania się o pracę. Garnitur czy spódnicę w tym kolorze można uzupełnić jaśniejszą koszulą lub bluzką. Ciekawym rozwiązaniem może być dołączenie bardziej wyrazistego akcentu, na przykład w postaci biżuterii. Nie powinna ona jednak przytłaczać ogólnego odbioru. Granat może być w takich sytuacjach zastąpiony kolorem szarym.

Moda to nie styl

W przypadku mody wszystko jest proste. Bez względu na to czy dotyczy ona ubrań, czy na przykład popularnych form artystycznych lub spędzania wolnego czasu, zawsze występuje pewien inicjator. Może to być jedna osoba lub grupa ludzi, która odrzuca dotychczasowe schematy rozwiązań i szuka czegoś nowego. Wprowadzając innowacyjne projekty, wystawiają swoją pomysłowość na próbę i ocenę innych członków społeczeństwa. Jeżeli konkretne rozwiązania zostaną zaakceptowane przez znaczną część, a najlepiej większość społeczeństwa, można mówić o wylansowaniu mody. O ile jednak moda ma w sobie wiele cech naśladownictwa, to styl można traktować jako indywidualne podejście do życia. Każdy z nas ma jakiś preferowany styl ubioru. Jedni wybierają modne, a więc popularne rozwiązania, podczas gdy inni chcą się za wszelką cenę wyróżniać. Nie ma złotego rozwiązania. Warto natomiast kierować się własną intuicją, osobowością i postrzeganiem świata. Strój ma owo podejście do rzeczywistości wyrażać. Oczywiście lepiej nie popadać w tak zwany sztuczny bunt. Wiele osób nie określa własnego stylu, ale wybiera po prostu to, co zupełnie niemodne. Wartościowszym podejściem jest natomiast poszukiwanie własnego stylu. Można także łączyć różne rozwiązania, czerpać z mody, ale czasami ją przełamywać. Oryginalność, owszem, jednak nie za wszelką cenę.

Fachowy strój to podstawa

Dawniej zasady były prostsze. Konkretne stanowiska wymagały odpowiednich strojów. Spódniczki mini czy bluzki bez rękawów były nie do pomyślenia w miejscu pracy jak biuro czy urząd. Zwolenniczki rozluźnienia modowych obyczajów mogą bronić swojego stylu tłumaczeniem, że dawniej kobiety nosiły kilka warstw bielizny, nawet na plaży. Teraz nikt tak nie robi. Faktycznie, nie sposób wyobrazić sobie pań opalających się w czymś innym niż bikini. Z drugiej strony biuro to nie plaża. Pewne zasady obowiązywać powinny, chociażby z powodu reprezentowania konkretnej instytucji. Jak zatem powinna ubrać się pani urzędniczka czy pracownica biura? Przede wszystkim spódnica odpowiedniej długości. Najlepiej do kolan i bez zbytniego podwijania się w pozycji siedzącej. Buty powinny zakrywać palce i pięty. W upalny dzień jest to spore poświęcenie. Wiele pań decyduje się na zmianę obuwia na lżejsze. Jest to dopuszczalne, ale raczej w sytuacji siedzenia za biurkiem. Opuszczenie miejsca pracy wymaga ,,zawodowego” obuwia. W przypadku bluzek i damskich koszuli obowiązuje zasada, że powinny być z rękawem. Może być krótki, ale w żadnym wypadku nie należy decydować się na bluzki na ramiączkach, czy o zgrozo topy bez ramion. Latem może być ciężko, warto zatem inwestować w zwiewne i oddychające materiały, które pomogą przetrwać dzień w pomieszczeniu bez klimatyzacji.

Modowe szaleństwo przez cały rok

W kwestii mody w Polsce wiele się dzieje. Nasi rodzimi projektanci zyskują sławę w kraju i za granicą, zaskakując oryginalnością swoich pomysłów i fachowością ich realizacji. Można zatem odnieść wrażenie, że polska moda ma się dobrze. Kiedy jednak wyjdziemy z butików wprost na ulice, dalej będziemy odnosić takie wrażenie? Niekoniecznie. Jak podkreślają styliści jako naród nie mamy zbytniej wyobraźni modowej. Ubieramy się prosto, skromnie, bez wymaganej dawki odwagi. Co prawda wiele się zmienia w podejściu do mody, ale mnóstwa rzeczy nadal musimy się nauczyć. Przede wszystkim kolory. Nawet latem na wielu polskich ulicach dominują ciemne, ewentualnie stonowane pastelowe barwy. Nie mamy odwagi by eksperymentować z kolorami. Chodząc po sklepach jesteśmy zalewani tysiącami kolorów i odcieni. Pokonując ulice widzimy jedną masę. Jak zmienić ten stan rzeczy? Pokazywać możliwości łączenia kolorów. Nie bójmy się odważnych stylizacji, ponieważ są one świadectwem naszej osobowości, charakteru i stylu. Często w obawie przed nadmiernym zwracaniem uwagi, decydujemy się na niewyróżniające nas z tłumu stroje. W porządku, czasami sytuacja tego wymaga. Pamiętajmy jednak, że wystarczy jeden drobiazg czy dodatek, by podkreślić charakter stylizacji. Warto być widocznym, ponieważ tylko wyraziści ludzie mają szansę być dostrzeżonymi.